Biografia zespołu AFI

     Udokumentowane początki AFI sięgają roku 1991, kiedy to nastolatki z Ukiah (Kalifornia): Davey Havok i Adam Carson stworzyli kapelę. W następnym roku wydali debiutancką EP razem z kumplami ze szkoły Ukiah High z zespołu Loose Change (do którego należał w owym czasie przyszły gitarzysta AFI - Jade Puget). Zatytułowali ją Dork ["Palant" albo "Cioł" - przyp. Imm]. Ówczene wcielenie AFI to niewielka liczba singli, EPki, kompilacje utworów i wczesne albumy: Answer That And Stay Fashionable (Wingnut, 1995) oraz Very Proud Of Ya (Nitro, 1996) - pełne młodzieńczej energii w stylu trochę niedojrzałego East Bay hardcore/punk. Zespół wyruszył w trasę i rozpoczął falę ogólnoświatowego naśladownictwa.

      Nieco większa dojarzałość i różnorodność pojawia się na trzecim albumie AFI (a pierwszym dla obecnego basisty zespołu - Huntera, byłego członka grupy The Force), Shut Your Mouth And Open Your Eyes (Nitro, 1997), a następnie na A Fire Inside EP (Adeline, 1998). Jednakże potrzeba było jeszcze jednego roku, aby ustalił się obecny skład zespołu z udziałem Jade'a Pugeta (byłego członka grupy Redemption 87) i aby został wydany czwarty album Black Sails In The Sunset oraz All Hallows EP (oba w wytwórni Nitro, 1999). A rok później The Art Of Drowning (Nitro, 2000) sprawi, że charakterystyczne brzmienie AFI zyska sobie ogromną rzeszę zwolenników - liczoną już w setkach tysięcy. Singlowi Days Of The Phoenix udaje się przebić się na radiowe modern rockowe listy przebojów.

      Niedługo potem AFI podejmie decyzję o zmianie wytwórni nagraniowej, wydając w roku 2003 szósty album Sing The Sorrow w Dreamworks. To Kolejny ambitny krok czwórki z Ukiah; płyta wyprodukowana przy współudziale Jerry'go Finna (Green Day, Blink 182) i Butcha Viga (Nirvana, Smashing Pumpkins). Rozszerzyła ona paletę możliwości AFI we wszystkich kierunkach: Girl's Not Grey będzie dla zespołu singlem najbardziej zarażonym "popem", podczas gdy Death Of Seasons to połączenie typowych industrialnych rytmów oraz przepełnionych bólem refrenów, rozpuszczonych następnie w kakofonii wyrażających cierpienie krzyków. Z kolei nagrania Leaving Song Part 2Dancing Through Sunday oraz pokazują, ze znany sposób śpiewania AFI przy refrenach pozostał nie mniej dziki i szalony, niż zwykle - mimo iż wzrosła znacząco wirtuozeria muzyków.

      Poczas gdy AFI robiło postępy, ich fani towarzyszyli im krok w krok. Sing The Sorrow sprzedał się w milionie egzemplarzy w USA i życie zespołu zaczęło nabierać tempa. Sukces albumu umożliwił także AFI pierwsze prawdziwe wyróżnienie się w mainstreamie, które zaowocowało nagrodą 2003 MTV2 Viewers Choice Award, jak również pochwałami i wyróżnieniami ze strony magazynów: NEW YORK TIMES, GUITAR WORLD, SPIN, ALTERNATIVE PRESS, REVOLVER i USA TODAY, który nazwał Girl's Not Grey jednym z najlepszych singli roku 2003.

      "Byłem wówczas kompletnie wstrząśnięty i wciąż jestem" - mówi Hunter. "Wydaje się, że to wszystko było jakimś takim naturalnym efektem naszych wysiłków i szczerze - strasznie ciężko mi to pojąć".

      Zaczęto bez trudu rozpoznawać członków AFI i nie było wątpliwości, że odnieśli wprost niespotykany sukces. Powstało wówczas chyba najbardziej zagorzałe zgromadzenie fanów, jakie tylko może powstać wokół jakiegoś artysty: Despair Faction. "W zasadzie to nie jest zwykły fanklub" - mówi Jade. "Despair Faction miało być bardziej interaktywne, mieć bardziej bezpośredni kontakt z nami". Tak oto - oprócz tradycyjnych korzyści, wynikających z przynależności do fanklubu, typu: ekskluzywne gadżety i bilety pochodzące z przedsprzedaży - członkowie DF regularnie biorą udział w odsłuchiwaniu nagrań AFI, przy okazji których przynoszą podarki - począwszy od wegańskich przysmaków dla Davey'ego i Huntera, aż na ręcznie robionych gadżetach związanych z AFI: ubraniach, dziełach sztuki i innych drobiazgach kończąc.

      Siódmy album AFI, decemberunderground (połączenie skrupulatnej sztuki pisania i wykonywania utworów muzycznych), producent Jerry Finn określił jako ewolucyjną kontynuację Sing The Sorrow.

      "Zwróciliśmy większą uwagę na detale w tym nagraniu" - wspomina Jade. "Spędziliśmy dużo czasu pisząc go. Nie chcieliśmy tego szybko odwalić. Poświęcaliśmy czas nie tyle każdej piosence, ile każdej partii gitarowej, każdej partii wokalnej i basowej. Zdecydowanie nie spieszyliśmy się w studio nagraniowym".

      "Do tego mieliśmy dużą część materiału napisaną" - dodaje Adam. "Kondensacja dźwięku i zmniejszenie ilości piosenek było bardzo trudne. Czasem mieliśmy nawet i po pięć różnych nagrań".

      Nawet przy pobieżnym przesłuchaniu różnorodność i bogactwo materiału daje znać o sobie już od pierwszej nuty: Prologue: 12/21 jest zorientowaną na rytm/wokal "podkręconą piłką", która różni się radykalnie od zwyczajowych utworów otwierających wszystkie albumy AFI, począwszy od Black Sails In The Sunset. Decemberunderground już przy okazji pierwszego sigla Miss Murder (uzupełnionego w tle śpiewem z Despair Faction) zbacza nagle z powziętego przez AFI stylu z elementami starego, dobrego glam rocka, w stronę czystego i oszałamiającego krajobrazu Love Like Winter oraz imponującej suity The Interview. Decemberunderground to coś więcej, niż tylko zbiór sprawdzonych chwytów zespołu - od ciętego i ognistego Kill Caustic i Affliction do balladowego finału: Endlessly, She Said.

      W odpowiedzi na reakcję Fanów na nowe nagranie Davey wypowiada się: "Nasi fani idą krok w krok z nami przez całą drogę. Myślę, że oni rozpoznają szczerość w naszej muzyce, że to jedyny sposób, w jaki możemy siebie wyrazić, aby robić muzykę, jaką kochamy. Nic więcej".

      "Niektórzy artyści obawiają się zmian i reakcji swoich fanów na nie"
- mówi Jade. "Duża część naszej więzi z naszymi fanami, opiera się na tym, że zmieniamy się wraz z każdym nagraniem. To jest oczekiwane i dobrze przyjmowane".

      "To prawda" - zgadza się Davey. "Nasi fani pewnie byliby niepocieszeni, gdybyśmy kiedyś wydali album, który byłby zbyt podobny do poprzedniego".

      "Za każdym razem, gdy zaczynamy pokrywać obszar, który żeśmy już pokryli wcześniej" - dodaje Adam - "Zaczynamy czuć się znudzeni".

      Jade podsumowuje: "Tak długo, jak długo nagrywasz, co chcesz, sprzedaż się nie liczy. Mamy naszą muzykę i naszych fanów. Wszystko inne to przedmiot kaprysów marketingu".


      Ósmy studyjny album AFI, Crash Love, ukazał się 29 września 2009.

[Tekst na podstawie oficjalnej biografii zespołu z: http://afireinside.net]



SMF 2.0.2 | SMF © 2011, Simple Machines
TinyPortal © 2005-2012

Wróć do artykułu